Lao baixing (老百姓)
Ogólnonarodowa nietolerancja laktozy wywindowała cenę litra mleka do 16-18RMB i przechyliła wpojony w latach przedszkolnych balans jajko-mleko zdecydowanie na korzyść jajek. Gęsie, kacze, kurze (鹅, 鸭, 鸡), mój jedyny akcent Wielkiej Niedzieli. Jak spędzić radosne święto zmartwychwstania w kraju gdzie jedzenie owszem do kościoła się zanosi, ale potem zostawia, z myślą że zmarła duszka ofiarowane juany, jabłka czy kiełbasę weźmie i zje?
Kościół katolicki w Nantou zawiódł moje oczekiwania, misjonarze z 19 wieku okazali się nieobecni, okazały budynek zakonu opuszczony, a sam Pan Jezus miał skośne oczy. Skrzynka na datki wyglądała znajomo, a na pustym już grobie zamontowano malutki wodospadzik szemrzący delikatnie hosanna. Nieobecność wiernych pogłębiła poczucie wyobcowania, moja katolicka tożsamość skurczyła się i przygarbiła. Dziś jestem Chińczykiem.
Lao baixing (老百姓; dosł. “sto tysięcy imion”) to słowo oznaczającego JózefaK., Kowalskiego, Smitha… zwykłego człowieka. Składa się jakoś w pozytywnie zabarwione pojęcie człowieka jakim każdy z nich jest. Z sercem, ciałem i żółtą duszą. Nie wiadomo czy jest biedny, czy bogaty, wykształcony czy głupi. Słowo zawiera w sobie marzenie o własnym domu, o ciepłej herbacie,polowanie na okazje, przepychanie się w metrze. Niedzielny spacer po parku, spluwanie na ulicy i kurczaka podawanego ze skórą. Zawiera w sobie esencję bycia stąd. Tożsamość regionalną homogenicznie zmiksowaną ze zbiorową tożsamością półtoramiliarda ludzi.
Zamarzył mi się zwykły dzień.


Ja bym się cieszył, w Polsce w tej samej czasoprzesrzeni tradycyjne coroczne gloryfikowanie i jąkanie przez pismarkow świat, mam wrażenie, ze co roku medialnie się paso do otylosci, abstrahujac nie ma dnia, żeby w tvn24nie bybyło wiązanki o papieżu, ot to zjadł zywkla kromkę chleba, to zamiast limuzyny stoczył się do poziomu komunikacji miejskiej, w dodatku wybrał mieszkanie w ciasnym metrazu mniejszym niż 100m2, a nie w pałacu…. cóż dziękuj niebiosa ze ta zbawienna lakonicznosc
Niewykluczone, ze Chińczycy tez oglądają tvn24 i dlatego w kościele było pusto. Ale może to tez przez religie. Oraz centra handlowe i pracujące niedziele
A jednak Alleluja!- inni dla siebie;wysoka blondynka z Europy i drobny skosnooki ruchliwy mieszkaniec Państwa Srodka zjednoczeni mocą zawierzenia w prawdziwy porządek istnienia