transgresywnie o ślinie

Postmodernistycznie zdziadziały europejczyk przychodzi do baru. Zanegowany burżuazyjne maniery, relatywizm pojęć i postaw, odrzucone brzemię człowieka zachodu pozwala mu na radosne kwilenie : o, orient, orient, oriencik! Wyrwawszy się szczęśliwie z arbitralnych oków co i jak należy, wolna istota relatywizuje. Normy Europy to w Europie. Tu jesteśmy stad tego należy się trzymać. Jak w Ikei. Niby szwedzki design, wszystko jakieś takie naturalne, uproszczone, len, ale coś nie tak. Parówka w hotdogach też z psa. Logo jak zwykle, niebiesko żółte, albo jakoś raczej żółto niebieskie. Powiew Zachodu. My nieudolnie spożywamy pałeczkami skundloną kulturę Dalekiego Wschodu, oni karykaturyzują przetrawione importy z Europy. Ikea kusi, nie wiadomo dokładnie czym bo jak zrozumieć te wszystkie lny i kwadraty w kraju pozłacanego styropianu? Po lewej i prawej migają mi kuchnie, salony, łazienki. W każdym z nich oblizują zachód obywatele Państwa środka. Szybko zagnieżdżają się w domowych przestrzeniach, siadają na kanapach, przy stole, bawią się telefonami, jedzą, rozmawiają. Są nami. Z lampą pod pachą wsiadam do taksówki. Uff. Znów jestem tutaj.
Człowiek wegetarianin, mam takich znajomych niektórych. Mówią, ze nie jedzą mięsa bo się brzydzą. Albo bo krowy smutne. Widać po nich od razu, ziemista cera, niechęć do świata, negacja schabowego. Tutaj jest jakoś łatwiej, i tak nie wiem co zamawiam, pędy tego, tamtego, lotosa, imbira. Rytualny lanczyk biurowy o 13 kończy się zawsze w aptece, na Pepsi. A niby nie ma medycyny zachodniej w Chinach. I pałeczkami, wszystko pałeczkami, zupę, ryż, długie na stopę algi w paskach. Kurczaka. Kurczaka najchętniej, są kości to można popatrzeć, czy nie szczekał jak go z piór darli. Kości drobne, znaczy kurka. Kości można wypluwać. Można pod siebie też, albo na stół. Taka wygoda, część Yang populacji cyzeluje umiejętność od pokoleń. Ostrzegawczy dźwięk zbieranych plwocin poprzedza celnie wymierzoną strużkę śliny. Orient, orient, oriencik!



Jedna odpowiedź do “transgresywnie o ślinie”

  1. luksz pisze:

    a są kociarze?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.