Jestem dziwakiem

Jestem dziwakiem. Nie dlatego, ze przy 23 stopniach nie nosze płaszcza, kurtki, kozaków i sukienki baletnicy. Po ulicy chodzę w czapce i ze spuszczoną głową. „Hello, one, two three”. Cały naród gapi się bez skrępowania na moją skórą, oczy, włosy. Mieszanką ciekawości, fascynacji, czasami współczucia. ​​​Dzisiaj na ulicy widziałam murzyna. Wyglądał jakoś tak, swojsko.



2 odpowiedzi do “Jestem dziwakiem”

  1. Mikele pisze:

    Jak już muszyn wydaje się znajomym, to grubo 😀

  2. Sebol pisze:

    🙂 zawsze wiedziałem, że mamy coś wspólnego z murzynami 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.