xiao bei
W samotnej podroży najtrudniej o samotność. Wszyscy pragną przygarnąć, zaopiekować. Chińczycy są jednym z najbardziej gościnnych narodów świata, można zwariować. Coś jakby próbować wymigać się od obiadu u babci. Może ja mam oczy jak sarna we wnykach, albo bezradność blond włosów albo to jest pragnienie, żeby zaświecić twarzą i pokazać zdjęcia z europejka. Albo po prostu cudowna troska, niepokój o mój dobrobyt, szczęście i głównie czy się najadłam. To pytanie, co chcesz zjeść, co myślisz o wieczności. Głowę małej kózki. ji rou, niou rou, zhu rou, przecież to nic nie znaczy. Ja bym chciała wiedzieć czy to usmażą, ugotują, czy wrzucą do tego coś, co ma nazwę. Słone, gorzkie, tłuste. świńska skóra w paskach. You’re muslim, you don’t eat pork?
Xiao Bei ma dwadzieścia sześc lat, czarne włosy do pasa i kobiece pantofelki, w których podbije świat. Idziemy kamienistą drogą, pomiędzy rzędami drewnianych domów. Ja – pseudoglobtrotter z plecakiem pełnym biurowych sukienek. Ona w czerwonej mini i z walizeczką na kółkach. Walizeczka podskakuje, Bei denerwuje się, jaki obsrywają pobocze.
Wypatrzyła mnie w autobusie, podczas postoju na lancz zaproponowała wspólny posiłek, potem pokój. Siłą rozpędu poznałam xiao zhen i yuen yuen i jeszcze kilka, których imion nie pamiętam, moje mei mei, młodsze siostry. Nasycona estrogenem społeczność chichotek na wakacjach. Podróżują pojedynczo, podwójnie, z walizeczkami na kółkach, w pełnym makijażu, robią tulone zdjęcia co 50m i wieczorami śpiewają wspólnie piosenki. O miłości.
Dwa dni nad jeziorem Lugu spędziłam w trybie CN. Planowanie jedzenia, jedzenie, targowanie się o cenę jedzenia, rozmawianie o zjedzonym jedzeniu, kupowanie pamiątek, targowanie się o cenę pamiątek, porównywanie kupionych pamiątek, fotografowanie, pozowanie do zdjęć, porównywanie zdjęć. Uciekłam. Pożyczyłam rower i objechałam jezioro. Bei powiedziała potem z pełnym zrozumieniem różnic kulturowych ` zai zhonguo girls bu xi huan /nie lubią/ extreme sports. Chciałabym jej opowiedzieć o monciaku w sierpniu, ale nie umiem.



Dodaj komentarz